21 kwietnia 2014, poniedziałek, Imieniny obchodzą:

Aktualności

2009-09-10

Dziewczyny z Manitoby

Racot. Czwartek w sierpniu. Słoneczne, wakacyjne popołudnie. Ambulans nieopodal hipodromu, w nim stajnia Manitoba. Ruch, napięcie, głosy, komentarze, polecenia: - Wziąć wiadro z ciepłą wodą, szczotkę ryżową i dokładnie wyszorować koniom kopyta, wyczesać ogony i grzywy… Przed stajnią na koziołkach błyszczące siodła i tranzelki, w powietrzu unosi się zapach mydła glicerynowego. To kolejny dzień amazonek z Manitoby. Trochę inny od powszedniego – trwają przygotowania do zawodów konnych w Racocie. To ważne wydarzenie, sprawdzian dla nich a jednocześnie dla ich trenerki Beaty Majchrzak.


Zaklinacz koni

Na co dzień są uczennicami kościańskich szkół: Liceum Ogólnokształcącego im. Oskara Kolberga w Kościanie oraz Gimnazjum nr 4. A więc Ania Swinarska, Agnieszka Taciak, Marta Nowaczyk, Marta Kubacka, Alicja Ratajczak, Monika Żaczyk, Marata Józefowicz i jeden „rodzynek” - Kajetan Majchrzak oraz początkujący w tym gronie Marcin Kasprzak. Każdy ma swoją historię, każdy zaczynał inaczej. W końcu spotkali się w „Manitobie”, połączyła ich przyjaźń, a przywiodła tu miłość do koni i …Roberta Redforda. Tak właśnie było w przypadku Moniki Żaczyk:

- Zobaczyłam „Zaklinacza koni” w telewizji i od razu wiedziałam, że muszę spróbować. Na drugi dzień zaczęłam rozglądać się i szukać stajni w okolicach Kościana. Najpierw trafiłam do Piotrkowic. Nie zabawiłam tam długo. Ktoś powiedział mi o Racocie, o stajni Manitoba. Przyjechałam, zobaczyłam i zostałam. Podoba mi się atmosfera, no i ludzie. Jestem tu od ponad roku.

Marta Kubacka, zwana przez koleżanki „Kubkiem” od dziecka kocha zwierzęta , w szczególności konie.
- Kiedyś podczas szkolnej wycieczki pozwolono nam wsiąść na konia. Nie chciałam zejść, tak mi się spodobało. Na końskim grzbiecie odnalazłam radość i cel życia. Przez parę lat jeździłam w różnych ośrodkach. Jednak dopiero tutaj znalazłam swoje miejsce. Spotkałam ludzi, którzy myślą i czują tak jak ja. Rozumieją duszę konia i jego potrzeby.

Ania Swinarska zaczynała w racockiej Stadninie. Po jakimś czasie trafiła do pani Beaty i - jak mówi - to tutaj najwięcej się nauczyła. Dla Alicji Ratajczak i Agnieszki Taciak przygoda w siodle zaczęła się właśnie w Manitobie. Najstarsza w tym gronie jest Marta Józefowicz, studentka II roku zootechniki na poznańskim Uniwersytecie Przyrodniczym. To pierwsza wychowanka Beaty Majchrzak. W tym roku zdała brązową odznakę upoważniającą do startów w profesjonalnych zawodach. Przygotowuje się do egzaminu instruktorskiego. W przyszłości chce uczyć jeździectwa.

- Generalnie zawsze interesowało mnie głównie ujeżdżenie. Dla niektórych może to być nudne, mniej pasjonujące niż skoki. Ale w ujeżdżeniu jeździec zdobywa najważniejsze umiejętności. Uczy się panować nad koniem. Zaczyna rozumieć potrzeby zwierzęcia i jego możliwości. A kiedy osiągniesz porozumienie z koniem to ogromna satysfakcja.

Kajetan Majchrzak żartuje, że jest „skazany na konie”. Jeździeckie geny odziedziczył po dziadku, doktorze Jerzym Bieńkowskim oraz właśnie po mamie - Beacie: - Odkąd pamiętam w moim życiu zawsze obecne były konie. Można nawet powiedzieć, że wychowałem się w tej stajni. Gdy miałem osiem lat mama kupiła mi konia o imieniu Malorita. To była legenda tej stajni. Przeżyła ponad 30 lat. Niestety nie ma jej już wśród nas…

Malorita była prawdziwą gwiazdą i ulubienicą stajni. Jako młoda klacz wystąpiła w filmie „Między ustami a brzegiem pucharu”. Oprócz niewątpliwych aktorskich zdolności, Malorita była koniem cierpliwym, to na niej większość młodych adeptów jeździectwa zaczynała pierwsze kłusy i galopy.

Dlaczego konie?

Na to pytanie wszyscy mają jedną odpowiedź. - Bo to wspaniałe i piękne zwierzęta, a jeździectwo to ekscytujący sport. Czas spędzony w stajni daje im równowagę, spokój, uczy cierpliwości i stopniowego osiągania wytyczonych celów. Dzięki temu odnajdują sens w życiu i czerpią z niego przyjemność. Owszem, każdy ma swoje zmartwienia i kłopoty, ale to konie właśnie są lekiem na całe zło. Problemy dnia codziennego stają się łatwiejsze do pokonania.

Jazda konna to nie tylko przyjemność i relaks. To również codzienna, ciężka praca ze zwierzęciem i praca nad samym sobą. Czasami wymaga to poświęceń i wyrzeczeń. Nie każdego stać na taką mobilizację. Ania Swinarska:
- Teraz jest ok. Wiadomo dużo czasu, są wakacje. W trakcie roku szkolnego gorzej. Trzeba wygospodarować kilka dni w tygodniu, by przyjechać do stajni. Najpierw trzeba konia wyczyścić, osiodłać, później trening, pomoc w stajni, a czas płynie…

Marta Nowaczyk dodaje: - Zimą najczęściej jeździmy w teren. Kiedy robi się cieplej, zaczynamy ćwiczyć elementy ujeżdżenia na placu. Jest to bardzo ważne, bo zawsze jest coś do skorygowania, a to postawa, a to dosiad.

Alicja Ratajczak twierdzi, że jeszcze się uczy: - Uwielbiam atmosferę, która panuje w tej stajni. Lubię uczestniczyć w codziennych zajęciach porządkowych, obserwować innych w trakcie pracy. Dużo się nauczyłam, w szczególności od doktora Jerzego Bieńkowskiego. Słucham jego rad i wskazówek.

Pani trener

Zapał młodych dostrzegła i doceniła Beata Majchrzak. Stajnie Manitoba prowadzi wraz ze swym ojcem - doktorem weterynarii Jerzym Bieńkowskim. Początkowo było to schronienie dla koni schorowanych, odrzuconych, niechcianych. Z biegiem lat stajnia rozrosła się - przybyło i koni, i jeźdźców. Rozpoczęły się treningi, do których pani Beata podchodzi profesjonalnie, wykorzystując stare sprawdzone metody, jakie poznała w stadninie, kiedy w Racocie bywali znakomici zawodnicy i trenerzy. Za podstawę jeździectwa uważa związek człowieka z koniem:

- Dziewczyny zaczęły przyjeżdżać, pracować przy koniach. Zobaczyłam, że czynią postępy. W pewnym momencie zaistniała możliwość, że możemy wystartować w zawodach. Nie jesteśmy klubem sportowym, lecz amatorskim; nie ćwiczymy jeździectwa po to, by osiągać sportowe rekordy. Jednak start w zawodach to zawsze nowe doświadczenie. Uczy systematycznej pracy i dążenia do celu. To też jest bardzo ważne.

Sportowego ducha rywalizacji wprowadził do stajni Sławomir Borowiak - były zawodnik Klubu Jeździeckiego Stadniny Koni w Racocie. Od jakiegoś czasu pomaga on w treningach, służy fachową radą. Mobilizuje młodych jeźdźców, wyznacza coraz ambitniejsze cele.

- Wiem co potrafią i na co je stać. To przede wszystkim sprawdzian dla nich. Mam nadzieję, że miło mnie zaskoczą. Wiele zależy od nich, ale nie wszystko - koń potrafi być nieprzewidywalny – konkluduje Beata Majchrzak.

KATARZYNA ŻUREK

GK 36/2009

Powrót
Oceń artykuł: 5 10

Komentarze (4)

    • 0 (0)

    mag, w dniu 10-09-2009 17:04:14 napisał:

    dlaczego co chwile sa artykuły o stajni manitoba? czy powodem jest to ze zona wlasciciela gk ma tam konia w pensjonacie? przeciez jeszcze nie tak dawno temu pisaliscie ze to ostoja dla starszych koni a wiec nie sa one wykorzystywane do zarabiania kasy ponad swoje sily w starszym wieku prawda???

    odpowiedz

    • 0 (0)

    xxx, w dniu 18-09-2009 12:12:48 napisał:

    mag przeczytaj dobrze artykul a moze zauwazysz wzmianke ze stajnia kiedys byla ostoja dla straszych i schorowanych koni...

    odpowiedz

    • 0 (0)

    Żaczykowa, w dniu 16-10-2009 10:32:50 napisał:

    Ale pipasy xD

    odpowiedz

    • 0 (0)

    papapapapapa, w dniu 16-10-2009 20:34:41 napisał:

    hahahaha.. Ale idiotki !! Debilki.. !! Na kuniach to lubią jeżdzic, ale innych.!

    odpowiedz

Uwaga! Internauci piszący komentarze na portalu biorą pełną odpowiedzialność za zamieszczane treści. Redakcja zastrzega sobie jednak prawo do ingerowania lub całkowitego ich usuwania, jeżeli uzna, że nie są zgodne z tematem artykułu, zasadami współżycia społecznego, a także wówczas, gdy będą naruszać normy prawne i obyczajowe. Pamiętaj! -pisząc komentarz, anonimowy jesteś tylko do momentu, gdy nie przekraczasz ustalonych zasad.

Dodaj komentarz

kod weryfikacyjny

Komentarz został dodany. Pojawi się po odświeżeniu strony.
Wypełnij wymagane pola!

Złap aktualne okazje z Kościana i okolic na superokazje.net !

Kiełbasa biała delikatesowa
19,99PLN
Łosoś z grilla
21PLN
Kawa Nescafe Classic 100g
8,99PLN
Brykiet Rekord do kominków Super cena !
700PLN 680,00 / tonaPLN
NORGIPS PŁYTA GK 2600X1200X12.5
20,90 sztukaPLN 16,00zł sztukaPLN
KURTKA RED BIKE CLASIC
399PLN
LISTWA DYSTANSOWA DO MUROWANIA KLINKIERU 8X10mm
2,20 sztukaPLN

Ogłoszenia drobne www.ogloszenia.koscian.net

zobacz wszystkie